Róża ‘Rosarium Uetersen’ rosnąca na balkonie zaczęła chorować. Obejrzałam dokładnie i znalazłam przędziorka. Prawdopodobnie przyniosłam go razem z rozsadą heliotropu, bo on też był cały zajęty. Heliotrop wyrzuciłam, a różę opryskałam środkiem Karate Zeon 050 CS – zwalcza przędziorka, mszyce, gąsienice i stonkę.
Opryskałam też pozostałe róże w ogrodzie, kokoryczkę, wiciokrzewy, mirabelkę, astry krzaczaste i floksy. Każde z nich było czymś podgryzane.
Różaneczniki opryskałam środkiem grzybobójczym Aliette, bo strasznie brązowieją im liście.
~~~~~~~~~~~~
Przy okazji przycięłam boczne pędy glicynii, pokładające się pędy nawłoci, stare pędy maków, i wyrośnięte pędy dławisza.
Zerwałam wszystkie paki liliowców, które zostały porażone przez larwy Contarinia cinqenotata, powodujące opuchliznę pąków.